Aktualna lokalizacja:Strona główna»Kraj»Ciało

Sellin: "Gazeta Wyborcza" chce doprowadzić do zakończenia naszych dobrych rządów

Gerald Birgfellner zeznał w prokuraturze, że Jarosław Kaczyński nakłonił go do wręczenia 50 tys. zł księdzu z rady fundacji, która jest właścicielem spółki Srebrna – informuje "Gazeta Wyborcza".

Austriacki biznesmen Gerald Birgfellner to człowiek, który pracował przy projekcie "dwóch wież", nazwanych roboczo "K-Towers" – od nazwiska braci Kaczyńskich. Według "Wyborczej" 11 lutego w prokuraturze Austriak złożył zeznania obciążające prezesa PiS.

"Jarosław Kaczyński powiedział mi, że musi mieć jeszcze podpis księdza, który jest członkiem rady tej fundacji, ale powiedział, że zanim ten ksiądz podpisze, to trzeba mu zapłacić. Chodzi o pana Rafała Sawicza" – cytuje zeznanie Birgfellnera "GW".


Kolejna odsłona taśm Kaczyńskiego. Prezes, ksiądz i 50 tys. zł w kopercie

Sellin ocenił, że dziwny jest fakt, iż zeznania złożone w prokuraturze zaledwie cztery dni temu, znalazły się w gazecie. – Warto byłoby więc przeprowadzić śledztwo w sprawie śledztwa. Dziwne jest też to, że skoro Gerald Birgfellner wszystko nagrywał, to akurat z tego nagrania nie ma, są tylko zeznania. Myślę, że ich wiarygodność jest bardzo niska – dodał.

Next Article
©2019 Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie&Polityka prywatności | Skontaktuj się z nami | Mapa strony