Aktualna lokalizacja:Strona główna»Kraj»Ciało

"W każdym razie nie umarłam". Wyznanie Kayah

Katarzyna Szczot znana jako Kayah, kilkanaście lat temu usłyszała zatrważającą diagnozę – lekarz powiedział, że może być chora na białaczkę, która nie kwalifikuje się do przeszczepu. – To było 13 lat temu (...) Tak bardzo cierpiałam, że nie mogłam patrzeć na kwiaty w doniczkach, bo myślałam: dlaczego one rosną, rozkwitają, a ja mam umrzeć? – powiedziała piosenkarka w rozmowie z miesięcznikiem "Uroda Życia".

Wtedy zaczęła szukać rozwiązania. Kayah postanowiła spróbować medycyny niekonwencjonalnej. Szczot opowiada: – Wczesne wyniki nie dawały nadziei. Ale oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie próbowała metod niekonwencjonalnych. Ktoś namówił mnie na kontakt z szeptuchą, ktoś inny zawiózł do Senegalu, do szamana… Nie umiem powiedzieć, co się stało. W każdym razie nie umarłam. Po kilku miesiącach wyniki krwi się poprawiły.

Next Article
©2019 Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie&Polityka prywatności | Skontaktuj się z nami | Mapa strony