Aktualna lokalizacja:Strona główna»Kraj»Ciało

Czarnecki o polityku PO: Wyborcy pokazali, co o nim myślą. Niech nie mówi o moim synu i taśmach

Nie ma dnia, by nie wyszło coś sensacyjnego na temat nagrań z restauracji Sowa i Przyjaciele. Ostatnio dowiedzieliśmy się, że w warszawskiej restauracji politycy PO w niewybrednych słowach wypowiadali się na temat przedstawicieli rządu własnej partii?

To wszystko wypływać będzie. Te wszelkie nagrania wypływają ze względu na potężne zaniechania rządu PO – PSL.

A niektórzy przedstawiciele opozycji mówią, że to służy PiS-owi?

Mówią tak, bo są przerażeni tym, że poniosą polityczne i prawne konsekwencje swoich czynów. I słusznie. A Platforma się oburza wypowiedziami jej samej o sobie.

Jeszcze bardziej oburzają się dziś politycy PSL, nazwani partią prorosyjską, ludźmi, którzy przeprowadzali „najgorsze reformy”.

Tak. Jednak pamiętajmy, że o ile Platforma Obywatelska rządziła w III RP lat 8, Sojusz Lewicy Demokratycznej też osiem, Polskie Stronnictwo Ludowe szesnaście – osiem z SLD i osiem z PO. Mają za uszami sporo. Także w kwestii polityki wschodniej. Choć pamiętam ludzi stamtąd uczciwych, którzy mieli odwagę odejść z partii. To m. in. Janusz Wojciechowski, Zbigniew Kuźmiuk, Zdzisław Podkański. Im należy się szacunek.

Wróćmy do taśm. Według autorów Onetu w rozmowie Morawieckiego pada temat zatrudnienia Pana syna. Paweł Zalewski, w rozmowie z nami, uznał, że właśnie te propozycje były niemoralne?

Paweł Zalewski był posłem. Wyborcy pokazali co o nim myślą, nie wybierając go do Parlamentu w 2015 roku. Nie wydaje mi się osobą odpowiednią do komentowania sprawy mojego syna – mówi portalowi DoRzeczy.pl Ryszard Czarnecki, eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości.


Polityk PO: PSL nie jest już prorosyjskie. Kiedyś owszem

Next Article
©2019 Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie&Polityka prywatności | Skontaktuj się z nami | Mapa strony