Aktualna lokalizacja:Strona główna»Kraj»Ciało

Misiło kontra Lubnauer. Co dalej z Nowoczesną?

"Nie dokazuj, Kasia nie dokazuj, Przecież nie jest z ciebie znowu taki cud. Moje osobiste ambicje zawiesiłem przed rokiem, popierając Ciebie na przewodniczącą Nowoczesnej. Nie zdałaś egzaminu" – pisał kilka dni temu poseł Misiło na Twitterze. Skąd wziął się spór na linii Lubnauer-Misiło i jaki będzie jego finał?

Śląsk dzieli Nowoczesną

Kilka dni temu Piotr Misiło głośno wypowiadał się ws. sytuacji na Śląsku, gdzie dzięki radnemu Wojciechowi Kałuży PiS zdobył samodzielną władzę. Poseł Kałuża, już po wyborach, w trakcie negocjacji przeszedł z Nowoczesnej do PiS, zapewniając tej partii przewagę w sejmiku wojewódzkim.

Jak przypominał Piotr Misiło, rekomendację Wojciechowi Kałuży miała wystawić Monika Rosa z Nowoczesnej, a kandydaturę wspierał też Adam Szłapka. W związku z tym, Misiło zaatakował Szłapkę i domagał się jego dymisji. – Mieliśmy na Śląsku doskonałego kandydata, pana Bartłomieja Gabrysia, sekretarza Nowoczesnej od samego początku w partii. Został zastąpiony zdrajcą. Za Śląsk w Nowoczesnej powinna polecieć głowa – komentował Misiło, dodając, że sekretarz generalny Nowoczesnej Adam Szłapka powinien odejść.

Apele Misiło wspiera Grzegorz Furgo, który odszedł z Nowoczesnej, aby zasilić szeregi Platformy Obywatelskiej. Podobne stanowisko zajęła Marta Golbik, która Nowoczesną opuściła razem z Furgo.

W odpowiedzi na ataki posła Misiło, przewodnicząca Nowoczesnej poinformowała o zawieszeniu go w prawach członka partii i złożyła wniosek o usunięcie go z partii. „Piotr Misiło niszczy KO przez swoje osobiste ambicje” – komentowała Lubnauer, czym zdenerwowała posła Misiło.

Co dalej z Nowoczesną

Dzisiaj sprawa zachowania posła Misiło, klęski na Śląsku oraz rozłamu w partii omawiana będzie na posiedzeniu klubu. Jak podają jednak media, podczas posiedzenia może pojawić się też propozycja... połączenia z Platformą Obywatelską, czemu przeciwna jest Katarzyna Lubnauer.

Inna możliwość pojawiająca się w przestrzeni medialnej to przejście nawet 11 posłów, którzy mieliby z Nowoczesnej pójść do nowego ugrupowania Ryszarda Petru – Teraz!.

Jak zapewnia jednak rzeczniczka Nowoczesnej Paulina Hennig-Kloska, dzisiejsze posiedzenie zwołane zostało "dawno temu", a sytuacja partii nie jest zagrożona.


W Nowoczesnej wrze. Rozliczeniom za porażkę na Śląsku nie ma końca

Next Article
©2019 Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie&Polityka prywatności | Skontaktuj się z nami | Mapa strony